Marzysz o miejscu, w którym czas płynie wolniej, a każdy element wystroju opowiada własną, unikalną historię? Taras w stylu retro to idealne rozwiązanie dla miłośników nostalgii, którzy chcą przenieść magię minionych dekad na świeże powietrze. W dzisiejszym zabieganym świecie coraz częściej szukamy azylu w przestrzeniach, które kojarzą nam się z beztroską, ciepłem rodzinnym i solidnym rzemiosłem. Styl retro to nie tylko powrót do przeszłości, ale przede wszystkim fascynująca zabawa formą, kolorem i fakturą. To swobodne, a zarazem przemyślane łączenie elementów z lat 50., 60. i 70. XX wieku, które razem tworzą przytulną, pełną charakteru i niepowtarzalnego uroku przestrzeń. Niezależnie od tego, czy dysponujesz przestronnym tarasem przy domu jednorodzinnym, czy niewielkim balkonem w bloku, stylizowane dodatki i meble pomogą Ci wykreować wyjątkową strefę relaksu. W tym kompleksowym poradniku przedstawiamy 10 inspirujących i praktycznych pomysłów, które krok po kroku pomogą Ci urządzić wymarzony taras w stylu retro.
1. Wybierz odpowiednie meble – urok metalu i naturalnej wikliny
Podstawą funkcjonalności każdego tarasu są odpowiednio dobrane meble. W przypadku stylu retro warto stanowczo odejść od nowoczesnych, minimalistycznych zestawów z technorattanu na rzecz materiałów, które królowały w minionych dekadach. Doskonałym wyborem będą meble wykonane z metalu, zwłaszcza te o zaokrąglonych, opływowych kształtach. Krzesła i stoliki z giętych rurek, z perforowanymi siedziskami, często malowane proszkowo na wyraziste kolory, wprowadzą na taras autentyczny klimat kawiarni z lat 60. Warto poszukać autentycznych perełek designu z tamtych lat, znanych jako meble typu 'spaghetti’ lub klasycznych modeli ze stelażem ze stali nierdzewnej. Alternatywą dla chłodnego metalu są naturalne materiały, takie jak wiklina, rattan czy bambus. Meble wyplatane z tych surowców były absolutnym hitem w latach 70. i doskonale wpisują się w ekologiczny i swobodny nurt estetyki retro. Plecione fotele typu paw (peacock chair) z ogromnymi, ozdobnymi oparciami, czy kultowe fotele bujane, to prawdziwe ikony designu, które staną się głównym punktem Twojego tarasu. Wybierając meble retro, pamiętaj, że nie muszą one stanowić idealnie dobranego, fabrycznego kompletu. Celowy eklektyzm, polegający na zestawieniu różniących się od siebie krzeseł przy jednym stole, jest tutaj wręcz pożądany i dodaje aranżacji autentyczności.
2. Wzory z przeszłości – paski, kropki i psychodeliczne formy
Styl retro wprost kocha wyraziste, przyciągające wzrok wzory. Jeśli chcesz nadać swojemu tarasowi niepowtarzalny i dynamiczny charakter, nie bój się sięgnąć po tekstylia i dodatki w odważne printy. Klasyczne, szerokie pasy – pionowe lub poziome – umieszczone na markizach, leżakach czy poduszkach, to bezpośrednie nawiązanie do luksusowych, nadmorskich kurortów i plaż z lat 50. Kropki i duże grochy (polka dots) wprowadzą odrobinę radosnej zabawy, lekkości i dziewczęcego uroku, idealnie komponując się z pastelową kolorystyką rodem z amerykańskich dinerów. Z kolei miłośnicy szalonych lat 60. i 70. powinni skierować swoją uwagę na geometryczne formy, op-art, psychodeliczne wzory oraz przeskalowane, abstrakcyjne motywy roślinne typu 'flower power’. Gdzie najlepiej wykorzystać te wzory? Przede wszystkim na poduszkach dekoracyjnych, obiciach miękkich krzeseł, materiałowych obrusach, zasłonach, a także na zewnętrznych dywanach, które zyskują na popularności. Należy jednak pamiętać o złotej zasadzie umiaru – jeśli decydujesz się na mocno wzorzyste, rzucające się w oczy dodatki, tło, takie jak ściany budynku czy podłoga, powinno pozostać stosunkowo stonowane, aby uniknąć wrażenia chaosu.
3. Kolorystyka retro – subtelne pastele kontra intensywne barwy
Umiejętne operowanie kolorem to jeden z najważniejszych elementów budujących autentyczny klimat retro. W zależności od tego, z którą dekadą czujesz największą więź, możesz wybrać jedną z dwóch głównych dróg kolorystycznych. Pierwsza z nich to paleta pastelowych odcieni, która triumfowała w latach 50. Znajdziemy w niej miętową zieleń, pudrowy i landrynkowy róż, błękit nieba (baby blue), delikatny słoneczny żółty (butter yellow) czy rozbieloną brzoskwinię. Te barwy wprowadzą na taras niezwykłą lekkość, optymizm, świeżość i romantyczny, nieco bajkowy nastrój. Druga droga to wyraźny ukłon w stronę lat 60. i 70., kiedy to do głosu doszły intensywne, nasycone, często ziemiste barwy. W tej palecie królują:
- musztardowa żółć i złocista ochra,
- głęboka pomarańcz przypominająca paloną terakotę,
- klasyczna, ceglasta czerwień,
- oliwkowa, szałwiowa i głęboka butelkowa zieleń,
- ciepłe, czekoladowe brązy nawiązujące do natury.
Te nasycone kolory świetnie sprawdzają się na większych powierzchniach oraz w zestawieniu z naturalnym drewnem i wikliną. Niezależnie od wybranej palety, w estetyce retro niezwykle ważne są kontrasty. Klasyczne połączenie czystej bieli z głęboką czernią, często występujące pod postacią wzoru szachownicy na posadzkach, to niezawodny motyw, który doskonale zdefiniuje przestrzeń.
4. Oświetlenie z duszą – lampiony, girlandy i żarówki Edisona
Odpowiednio zaplanowane oświetlenie to absolutny klucz do stworzenia przytulnej, intymnej atmosfery na tarasie tuż po zmroku. Planując taras w stylu retro, należy za wszelką cenę unikać chłodnego, sterylnego światła o niebieskawym zabarwieniu, charakterystycznego dla nowoczesnych lamp LED. Zamiast tego skupmy się na ciepłych, nastrojowych i rozproszonych źródłach światła. Prawdziwym hitem, który od lat nie wychodzi z mody, są żarówki w stylu retro, często nazywane żarówkami Edisona, z wyraźnie widocznym, fantazyjnie skręconym żarnikiem węglowym. Można je zawiesić na grubych, tekstylnych kablach w czarnym kolorze lub w mosiężnych oprawkach, tworząc nieco industrialny, ale bardzo nostalgiczny klimat. Nieodzownym, bardzo popularnym elementem wyposażenia tarasu retro są również girlandy świetlne (świetlne sznury z okrągłymi żaróweczkami lub tzw. cotton balls), które rozwieszone luźno pod zadaszeniem pergoli, na gałęziach pobliskiego drzewa lub na balustradzie, stworzą magiczny klimat rodem z letnich, włoskich potańcówek pod gołym niebem. Warto uzupełnić tę świetlną kompozycję o stylowe lampiony i latarenki. Wykonane z patynowanego mosiądzu, postarzanego drewna lub witrażowego, kolorowego szkła, będą przepiękną, rzeźbiarską ozdobą nie tylko podczas wieczornego relaksu, ale również w pełnym słońcu za dnia.
5. Dodatki, które tworzą klimat – plakaty, blaszane szyldy i dawna technika
W każdym dobrze zaprojektowanym wnętrzu, także tym na świeżym powietrzu, to właśnie detale i starannie wyselekcjonowane dodatki decydują o ostatecznym charakterze przestrzeni. Na tarasie pretendującym do miana retro po prostu nie może zabraknąć stylowych artefaktów z przeszłości. Jeśli dysponujesz osłoniętą, zadaszoną loggią lub zadaszonym tarasem z litymi ścianami, warto wykorzystać tę przestrzeń do stworzenia plenerowej galerii sztuki. Ściany z powodzeniem ozdobią reprodukcje starych plakatów filmowych, kolorowe reklamy z magazynów z lat 60., czy też blaszane, tłoczone szyldy z motywami motoryzacyjnymi, reklamami kultowych napojów gazowanych lub motywami kulinarnymi. Niezwykle efektownym i klimatycznym dodatkiem, który natychmiast przeniesie Cię w czasie, będzie obecność dawnej techniki. Stare, drewniane radio lampowe, kultowe radio tranzystorowe w skórzanym etui (nawet jeśli pełni już tylko funkcję ozdobną) lub przenośny gramofon walizkowy z ulubionymi płytami winylowymi, stanowią wspaniałą, niebanalną dekorację. Na stolikach pomocniczych mogą pojawić się masywne popielniczki z grubego, ciętego szkła (które dziś świetnie sprawdzają się jako pojemniczki na tealighty), emaliowane dzbanki, stare bańki na mleko pełniące rolę wazonów oraz stylizowane, mechaniczne zegary z widocznym cyferblatem. Najlepszym miejscem na poszukiwanie takich unikalnych skarbów są lokalne pchle targi, targi staroci, antykwariaty oraz internetowe portale aukcyjne.
6. Roślinność na tarasie retro – paprocie, monstery i klasyczne pelargonie
Bujna roślinność to nieodłączny element każdego tarasu, jednak w aranżacji retro warto postawić na specyficzne gatunki, które przeżywały swoją świetność w minionych dekadach. To czas powrotu do korzeni i roślin, które doskonale znamy z domów naszych babć. W latach 70. największą popularnością cieszyły się m.in.:
- rozłożyste monstery dziurawe o charakterystycznych wycięciach,
- eleganckie fikusy sprężyste i dębolistne,
- egzotyczne, wysokie palmy doniczkowe (np. areka czy chamedora),
- niezwykle urokliwe, gęste i soczyście zielone paprocie.
Ich liście fantastycznie komponują się z naturalnymi materiałami: wikliną, rattanem i surowym drewnem. Dla miłośników roślin kwitnących absolutnym 'must-have’ są klasyczne, niezawodne pelargonie (zarówno rabatowe, jak i bluszczolistne) sadzone w cynkowych baliach, blaszanych osłonkach lub prostych, glinianych donicach z terakoty. To właśnie te kwiaty, o charakterystycznym zapachu, niezmiennie kojarzą się z wakacjami i sielskim klimatem. Aranżując zieleń, nie można zapomnieć o odpowiednim sposobie jej ekspozycji. Wiszące makramy – wyplatane ze sznurka kwietniki – przeżywają obecnie swój wielki renesans i są flagowym elementem stylu boho i retro. Ponadto, warto zainwestować w metalowe stojaki na cienkich nóżkach (popularne 'patyczaki’) oraz drewniane, kaskadowe kwietniki, które pomogą wyeksponować rośliny na różnych poziomach, tworząc wspaniałą, trójwymiarową ścianę zieleni.
7. Podłoga z charakterem – szachownica, lastryko czy naturalne drewno?
Choć podłoga na tarasie często bywa niedoceniana, w stylistyce retro odgrywa ona fundamentalną rolę i stanowi ostateczne tło dla całej precyzyjnej aranżacji. Jeśli stoisz przed wyzwaniem budowy tarasu od podstaw lub planujesz jego gruntowny remont, masz niezwykle szerokie pole do popisu. Absolutnym, nieśmiertelnym klasykiem, który natychmiast narzuca otoczeniu elegancki, retro charakter rodem z amerykańskich jadłodajni (dinerów) lub starych paryskich kawiarni, są kwadratowe płytki ułożone we wzór czarno-białej szachownicy. Inną, niezwykle ciekawą alternatywą, która powróciła do łask z wielkim hukiem, jest lastryko (terrazzo). Płytki z tym charakterystycznym, nakrapianym wzorem, zatopionym w cemencie, zwłaszcza w wielobarwnych, pastelowych wariantach, idealnie wpisują się w estetykę szalonych lat 70. Z kolei dla zwolenników bardziej naturalnych, organicznych i stonowanych rozwiązań, doskonałym wyborem będą klasyczne drewniane deski tarasowe. Szczególnie pożądane są te o wyraźnym rysunku słojów, celowo postarzane, szczotkowane lub ułożone w tradycyjny wzór jodełki francuskiej, który nieodmiennie kojarzy się ze starymi, mieszczańskimi kamienicami. Jeśli jednak nie masz możliwości wymiany stałej nawierzchni, nic straconego! Szybkim, stosunkowo tanim i niezwykle efektownym sposobem na całkowitą zmianę charakteru podłogi są zewnętrzne dywany tkane z wytrzymałych włókien polipropylenowych, gęsto zdobione bogatymi, geometrycznymi lub vintage’owymi ornamentami.
8. Tekstylia – potęga miękkiego detalu
Tkaniny i tekstylia to najprostszy, najszybszy i stosunkowo niedrogi sposób na przeprowadzenie spektakularnej metamorfozy każdej przestrzeni, w tym również tarasu. W stylu retro miękkie, otulające dodatki grają przysłowiowe pierwsze skrzypce. Oprócz wspomnianych już wcześniej licznych, wzorzystych poduszek rozrzuconych niedbale na fotelach, szezlongach i kanapach, warto zaopatrzyć się w ciepłe, przyjemne w dotyku koce. Grube pledy w klasyczną kratę, modele wykończone długimi, efektownymi frędzlami, a także wielokolorowe, szydełkowe narzuty z motywem 'granny square’ (kwadratów babuni) nie tylko przepięknie się prezentują, ale też okażą się absolutnie niezastąpione podczas długich, chłodniejszych wieczorów spędzanych na świeżym powietrzu przy blasku świec. Jeśli Twój taras jest mocno nasłoneczniony, doskonałym i bardzo stylowym rozwiązaniem będzie montaż tradycyjnej markizy materiałowej z falbaną – najlepiej w biało-żółte, biało-zielone lub marynarskie, biało-granatowe pasy. Zamiast montować nowoczesne, chłodne w odbiorze techniczne rolety boczne, spróbuj zawiesić na masywnych karniszach zwiewne, bawełniane lub lniane zasłony. Będą one łagodnie i zmysłowo powiewać na wietrze, zapewniając niezbędną ochronę przed ostrym słońcem i wścibskimi spojrzeniami sąsiadów, jednocześnie tworząc niezwykle romantyczny, nieco tajemniczy i rustykalny klimat.
9. Zrób to sam – pasja odnawiania mebli i kreatywny recykling
Styl retro z samej swej zasady nie znosi nudy, masowej produkcji i przewidywalności. Kocha za to przedmioty z duszą, z wyraźnie widoczną historią, a takie najłatwiej pozyskać, tworząc je lub pieczołowicie odnawiając samodzielnie w przydomowym warsztacie. Filozofia DIY (Do It Yourself – zrób to sam) oraz upcykling są nierozerwalnie związane z szeroko pojętą kulturą vintage. Renowacja starych mebli to nie tylko doskonały sposób na znaczną oszczędność finansową i dbanie o środowisko, ale przede wszystkim stuprocentowa gwarancja posiadania absolutnie unikalnych, wysoce spersonalizowanych elementów wyposażenia. Stare, zapomniane krzesło z epoki PRL-u (np. słynny lisek czy muszelka), znalezione na zakurzonym strychu lub kupione za bezcen, zyska wspaniałe, drugie życie dzięki zeszlifowaniu zniszczonego lakieru, nałożeniu nowej, świeżej warstwy kryjącej farby kredowej w pastelowym odcieniu i samodzielnej wymianie tapicerki na wzorzysty, welurowy materiał. Zwykłe, drewniane skrzynki po jabłkach lub winie, po dokładnym oczyszczeniu papierem ściernym i starannym zabezpieczeniu odpowiednim impregnatem, mogą z powodzeniem posłużyć jako oryginalne, modułowe stoliki kawowe na kółkach, pojemne regały na czasopisma lub rustykalne, głębokie donice na ulubione zioła. Tego typu kreatywne, autorskie projekty nadają przestrzeni niezwykle osobistego, intymnego wymiaru i sprawiają, że taras staje się prawdziwą wizytówką i powodem do dumy każdego gospodarza.
10. Sztuka serwowania – zastawa stołowa i akcesoria retro
Taras w sezonie wiosenno-letnim w naturalny sposób przejmuje funkcję domowej jadalni na świeżym powietrzu; to wymarzone miejsce radosnych spotkań z rodziną, długich, wieczornych rozmów z przyjaciółmi i niespiesznego, celebrowania pysznych posiłków na łonie natury. Dlatego też, organizując taką strefę, nie można zapomnieć o zadbaniu o odpowiednią, nawiązującą do minionych epok oprawę kulinarnych uczt. Aby dopełnić dzieła, w skład idealnej retro zastawy stołowej na taras powinny wejść:
- ciężka ceramika i kamionka w kolorach ziemi o organicznych kształtach,
- niepowtarzalne naczynia z barwionego szkła prasowanego (np. pucharki na lody czy salaterki),
- tradycyjne, emaliowane talerze, miseczki i kubki z ciemnymi obwódkami,
- szklane dzbanki i szklanki we wzór grubego plastra miodu, kratki lub klasycznej kostki.
Wspólne posiłki serwowane na tak przygotowanym stole nabiorą zupełnie nowego wyrazu. Zimna, orzeźwiająca domowa lemoniada z miętą pita z kultowych szklanek huty Duralex, do tego obowiązkowe papierowe, pasiaste słomki i serwetki w radosne kropki czy klasyczną kratkę vichy – to wszystko niepozorne detale, które perfekcyjnie budują tę niepowtarzalną, wehikułową atmosferę. Dodatkowo, na samym środku stołu nie powinno zabraknąć starego, mosiężnego lub grubego, kryształowego wazonu wypełnionego po brzegi świeżo ściętymi, pachnącymi polnymi kwiatami z pobliskiej łąki. Taki akcent idealnie i bezbłędnie dopełni kompozycję i sprawi, że każde towarzyskie spotkanie na Twoim starannie zaaranżowanym retro tarasie nabierze absolutnie wyjątkowego, pięknego i bardzo nostalgicznego smaku.
Podsumowanie
Kompleksowy proces projektowania i urządzania tarasu w stylu retro to pasjonująca, szalenie twórcza i satysfakcjonująca podróż w czasie, która pozwala na wykreowanie unikalnej przestrzeni, tętniącej domowym ciepłem, niebanalnym charakterem i silnym, indywidualnym zmysłem estetycznym właściciela. Rozpoczynając ten projekt, pamiętaj, że kluczem do ostatecznego sukcesu nie jest wcale dosłowne i sztywne kopiowanie historycznych aranżacji wnętrz z ubiegłego stulecia. Takie podejście mogłoby przynieść niepożądany efekt sztucznej, wręcz teatralnej scenografii lub chłodnego muzeum. Prawdziwym sekretem i istotą idealnego tarasu retro jest umiejętne, swobodne i dobrze zbalansowane łączenie starannie wyselekcjonowanych elementów vintage z naszymi współczesnymi standardami dotyczącymi wygody, użyteczności i trwałości. Wybierając klimatyczne meble z barwionego metalu czy naturalnej, wyplatanej wikliny, śmiało i bez obaw bawiąc się nasyconymi kolorami, zróżnicowanymi fakturami i zabawnymi, geometrycznymi wzorami, a także dbając o nastrojowe, wielopunktowe oświetlenie, stworzysz magiczną oazę spokoju. Otaczając się przy tym unikalnymi przedmiotami z duszą – od starych, metalowych plakatów reklamowych po ręcznie zdobioną, klasyczną ceramikę – wykreujesz miejsce, z którego zwyczajnie nie będziesz chciał wieczorem wracać do domu. Nie bój się odważnych eksperymentów wnętrzarskich, regularnie i z pasją odwiedzaj lokalne pchle targi w poszukiwaniu ukrytych skarbów z ubiegłego wieku i śmiało realizuj własne, autorskie projekty DIY. Traktuj swój taras w stylu retro jak wielkie, puste płótno, na którym za pomocą kolorów i osobistych pamiątek możesz z dumą namalować najpiękniejsze, pełne relaksu wspomnienia nadchodzącego lata.